mary ashton
czwartek ,21 X 2010
Sąd Najwyższy zadecyduje teraz, czy poker jest grą umiejętności, czy szczęścia. Ciągnąca się od czterech lat dyskusja przeniosła się do sądu dla jej rozpatrzenia
Debata nad tym, czy poker jest grą szczęścia czy umiejętności trwa już cztery lata. Rozpoczęła się w momencie, gdy policja dokonała nalotu na grających w karty w Mount Pleasant. W końcu teraz obie strony stawią się przed sądem.
Sprawa odbędzie się Sądzie Najwyższym stanu Południowa Karolina, a najlepsi stanowi sędziowie będą musieli zadecydować, czy granie w pokera w domu powinno być legalne czy też nie, określając, czy poker jest w końcu grą polegającą na szczęściu, czy też raczej grą umiejętności. W związku z sądowymi ograniczeniami rozprawa potrwa dłużej niż pół godziny. Ale nie ma co się łudzić, że decyzja zostanie podjęta i ogłoszona przed upływem wielu miesięcy.
Istnieje już orzeczenie sędziego Dennis’a z Charleston, które określa Texas Hold’em jako grę polegającą raczej na umiejętnościach niż na szansie. Jego orzeczenie stanowi też, że granie w pokera w prywatnym miejscu nie jest nielegalne. Prokurator Generalny Południowej Karoliny rzuca wyzwanie tej decyzji. Twierdzi On, że sędziowie posunęli się zbyt daleko uznając niektóre gry za bardziej nastawione na umiejętności niż inne. W jego pojęciu, całe zło wynikające z gier na pieniądze nie zależy od określonej gry, czy też sposobu w jaki jest rozgrywana.
Tymczasem w opinii sędziego Dennisa, grę Hold’em bardziej określają faktyczne umiejętności grającego, bardziej niż cokolwiek innego. Twierdzi On, nie bez racji, że gracz bardziej doświadczony, posiadający większe umiejętności konsekwentnie pokona gracza mniej umiejącego. A co więcej, umiejętności gracza cały czas się poprawiają poprzez naukę i ćwiczenie się w grze. I właśnie ten czynnik, czyli umiejętności, będzie faktycznym faktorem, który przetrwa i na którym oprą się sędziowie, jak to robili też w przeszłości, określając co decyduje o grze – szansa czy kompetencja grającego. Dodatkowo w opinii sędziego Dennisa stanowe prawo dotyczące gier hazardowych jest niekonstytucyjne i niejasne.
Obie strony mają więc swoje racje, a sprawa wyraźnie zaczyna nabierać rumieńców. Nie ulega wątpliwości, że przyciągnie powszechną uwagę.