Gorąco robi się w Lawrenceberg w Indianie, na drugim dorocznym Hollywood Poker Open, gdy Eslami kosi przeciwników
W pierwszym dniu rozgrywek na drugim dorocznym turnieju Hollywood Poker Open odbywającym się w Lawrenceberg w Indianie, temperatura ostro idzie w górę. W pierwszym dniu turnieju zarejestrowało się wprawdzie zaledwie 92 uczestników, ale rejestracja stale trwa i do momentu rozpoczęcia gry w drugim dniu, organizatorzy oczekują na większą liczbę graczy. Jest parę znanych nazwisk, które prawdopodobnie dołączą do turnieju w drugim dniu, chociażby kandydujący do nagrody gracza roku World Poker Tour, Andy Frankenberger. Warto przypomnieć, że w ubiegłorocznym Hollywood Poker Open wystartowało 144 graczy. Nie wystartuje natomiast zwycięzca tego turnieju z zeszłego roku, Carlos Mortneson, który gra w NAPT Mohegan Sun odbywającym się w tym samym czasie.
W tegorocznym Hollywood Poker Open prawdopodobnie nie będzie zbyt wielu uczestników, ale wpisowe jest tak wysokie (9 600 + 400$), że gwarantowane wygrane są pokaźne. Poza tym, wśród tej niezbyt dużej grupy uczestników, jest sporo dużych nazwisk, które zagrają o te duże wygrane. A są to między innymi: Ali Eslami, Erik Seidel, Mike Sexton, Dwyte Pilgrim, Hoyt Corkins, Randal Flower i Vivek Rajkumar. Najwięcej zamieszania aktualnie wywołuje Ali Eslami, który wydaje się niepowstrzymany w biegu i dotarł do mety pierwszego dnia z imponującym zestawem 147 000 żetonów, a zaczynał od poziomu 30 000.
Po pierwszym dniu Hollywood Poker Open najlepsi okazali się Ali Eslami, z potężną ilością żetonów 147 000, za nim Richard Pflum, 141 000, Tom Marchese, 92 275; dalej Steve Russell – 92 050, Matt Sterling – 90 000, Allen Kessler – 85 400, Steve Barshak – 82 825, Hoyt Corkins – 82 225, James Sieg – 81 325, a także David Anthony – 81 075. Ponieważ w dniu drugim tego prestiżowego turnieju ma zamiar dołączyć jeszcze spora grupka uczestników, w miarę jak turniej będzie się rozkręcał, będzie rosło też napięcie i temperatura pomiędzy uczestnikami.
Ali Eslami, który prowadzi w tej chwili, wygrał już WSOP-C Regional Championship oraz zdobył drugie miejsce na Big Event Bounty Shootout, który odbył się przed kilkoma tygodniami. Wszystko to powoduje, że nazwisko Eslami staje się naprawdę gorące i w tej chwili jest to gracz, którego warto obserwować. Nie on jeden radzi sobie dobrze podczas tegorocznego Hollywood Poker Open. Po piętach depcze mu Richard Pflum mający zaledwie sześć tysięcy mniej żetonów, a zaraz za nim jest kolejny znakomity gracz, Tom Marchese. Wszyscy więc będą z uwagą śledzić losy tej trójki, a pytanie jest, czy Ali Eslami zdoła utrzymać swoją przewagę i sięgnąć być może po kolejną wygraną.