Mary Ashton
czwartek ,3 XII 2009
Wydaje się, że niektórzy ludzie sukcesu, mający światowe wyniki w swoich kategoriach biznesowych, z czasem zaczynają grać w pokera. To może być dla nich kolejne wielkie wyzwanie.
Czy można powiedzieć, że mamy już do czynienia z nową generacją graczy w pokera? Nie ulega wątpliwości, że tak. Pojawiają się na czołowych turniejach i nieźle sobie radzą. Studiują z pasją grę w pokera i mają wyniki.
Uważają, i słusznie, że gra w pokera to nowe, wspaniałe wyzwanie. Przyjrzyjmy się ostatnim dwóm graczom przy finałowym stoliku WSOP. Rozgrywka Heads-up zakończyła się pokonaniem przez Joe Cada – mistrza pokerowego, Darvina Moon, który jest amatorem. Tak, coraz częściej można obserwować właśnie takie pojedynki, gdzie gracze obu kategorii – profesjonalni i amatorzy – świetnie sobie radzą w turniejach.
Skąd więc pochodzą najnowsi grający w pokera? Gra zaczyna być zdominowana przez nowy rodzaj graczy pokerowych. Po pierwsze, wydaje się, że niektórzy ludzie sukcesu, którzy mają fantastyczne, światowe wyniki na polu kompletnie innych kategorii biznesowych, z czasem zaczynają grać w pokera. Można nieomalże usłyszeć, jak człowiek, który zrobił fortunę stwierdza, że teraz chciałby spróbować gry w pokera. Wydaje się, że dla takich ludzi, może to stanowić kolejne, wielkie wyzwanie.
Nie ma wprawdzie nic nowego w fakcie, że zamożni ludzie, spoza kręgu graczy, pojawiają się tam gdzie się gra wysoko w pokera i testują, po raz kolejny, swoje szczęście. Mówiło się na nich „realizatorzy”, ale nie do końca o nich tu chodzi. Rzecz w tym, że nowy rodzaj graczy, który się pojawił, traktuje pokera bardzo poważnie, uczy się i osiąga widoczne rezultaty. Na przykład, przy finałowym stoliku World Series spotkało się dwóch „półprofesjonalnych” graczy oraz trzech amatorów. Dwóch z nich bez wątpienia należy do opisywanego wyżej gatunku nowych graczy: Kevin Schaffel, który przez 30 lat prowadził własny biznes i właśnie go zamknął, oraz Steven Begleiter, który jest jednym z dyrektorów prywatnego funduszu powierniczego.
Czego to wszystko dowodzi? Po pierwsze, że ludzie, którzy pragną sprawdzić się w hazardzie i mogą sobie na niego pozwolić, są jak zaczyn dla gier o wysokie stawki, i zawsze znajdą się lokalni mistrzowie, którzy zechcą w takiej grze wziąć udział. I nawet nadejście ery internetowego pokera, gdy w sieci o każdej porze dnia i nocy rozgrywane są potyczki o duże pieniądze, ludzie i tak udadzą się do Vegas, aby zmierzyć się z profesjonalistami. To normalne od czasu, gdy poker zawitał do Vegas. Poker, jako gra jest bardzo przystępny, WSOP stał się bardzo popularny – więc ta gra na pewno będzie przyciągała coraz więcej i więcej chętnych.