Rafał Kwaśniewicz
czwartek ,12 III 2009
Ci, którzy osiągnęli szczyty są samotni. Można to też odnieść do najlepszych z najlepszych graczy w poker online. Zakaz hazardu online w USA ma też na to wpływ.
Wygrane w pokera mogą osiągnąć siedmiocyfrowe wysokości. Grając w pokera można wygrać bardzo dużo. A wygrane w maratonach pokerowych pewnie z łatwością sięgałyby milionów. Są tacy na świecie, świetni gracze , odporni i wytrzymali, którzy chętnie spróbowaliby swych sił w tego typu sesjach, również online. Niestety, w ciągu ostatnich kilku lat obserwuje się zachwianie w wysokościach zakładów w grach online. I właściwie, już można powiedzieć, że okazje do zagrania o naprawdę wielkie stawki są w tej chwili bardzo ograniczone. Jest oczywiście wiele przyczyn, ale jako jeden z głównych powodów wymienia się zakaz hazardu online w Stanach Zjednoczonych. A to olbrzymi rynek i ciągle jest wiele osób, które chętnie wyłożyłyby ciężką forsę, żeby podjąć wyzwanie i wziąć udział w takim maratonie.
Ci, którzy osiągnęli szczyty są samotni. To stwierdzenie można też odnieść do najlepszych z najlepszych graczy w pokera.
Do takich osób należy też Tom Dwan. Młody 22 letni gracz, pochodzący z New Jersey w USA. Jest uważany za jednego z najlepszych graczy świata. To mistrz, który umieścił poprzeczkę tak wysoko, że teraz inni, nawet wielkie nazwiska w pokerze, mocno się zastanawiają nad stanięciem do pojedynku z Dwanem. A Dwan czeka cierpliwie, że któryś z wielkich podejmie rękawicę, ale doprawdy praktycznie nie istnieją tacy, którzy chcieliby zagrać strzałami 100 000 dolarowymi.
Gdyby jednak odbył się taki pojedynek. Dwan zagrałby przeciwko komuś 50 tysięcy rąk w Omaha no-limit hold’em lub pot-limit, przy minimalnych stackach 200/400 dolarowych. Na każdym stoliku Dwan i jego rywal położyliby 40 tysięcy dolarów i graliby przy minimum 4 stolikach.
Gdyby Dwan miał przewagę tylko jednego dolara, pod koniec 50 tysięcy rąk, przeciwnik jest mu winien 500 tysięcy dolarów. Rywal mając przewagę tylko jednego dolara, w tym samym miejscu, Dwan wypłaca 1,5 miliona dolarów. Zwycięzca zatrzymuje zysk zrobiony na maratonie.
Inny z najwyższej klasy graczy online, Sulsky uważa za wysoce prawdopodobną sytuację, w której ktoś wygrywa lub traci 5 milionów. Jego zdaniem, nie trzeba nawet odbyć całej sesji 50 tysięcy rąk, żeby stwierdzić, kto jest lepszym graczem i kto przejmie wszystko. To nie jest tylko pojedynek karciany, to starcie indywidualności więc może się tam odbyć prawdziwa masakra.
Są i inni wybitni gracze, jak wielokrotny zwycięzca World Series of Poker Phil Evey, czy Fin Patrik Antonius, którzy też szukają okazji do pokazania się w akcji. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że interesują ich gry o duże pieniądze, nie będzie to łatwe do zorganizowania. Gdyby jednak, byłoby to z pewnością pełne napięcia widowisko.